Czy boimy się eksperymentować z kolorami we wnętrzach? Myślę, że tak. Kolory takie jak czerwień, pomarańcz, czy żółć wolimy w dodatkach (poduszki, zasłony, ewentualnie fotel), a nie jako stały element wyposażenia wnętrza. Szybciej zdecydujemy się na pomalowanie ścian na jaskrawy kolor, niż na ingerencję kolorystyczną w meble. Dlaczego? Zapewne dlatego, że ściany łatwo przemalować, zasłony czy poduszki zmienić, a meble… to meble. Jak zdecydowaliśmy się wydać na nie kilkanaście, bądź kilkadziesiąt tysięcy złotych (jak to bywa przy kuchniach), to chcemy by były nie tylko ładne i wygodne, ale też… chcemy by były UNIWERSALNE. I chociaż wielu z Was zaprotestuje,  kolorowe blaty w naszych kuchniach występują niezmiernie rzadko. Wolimy stonowane kolory jak biel, szarość, beż, brąz…czyli takie, do których łatwo dopasować inne barwy 🙂 Częściej projektanci namówią nas na bardziej odważny kolor frontów, niż blatu.  A spójrzcie jaki można uzyskać efekt, gdy w białej kuchni zagości pomarańcz!

Wykorzystany na blaty konglomerat kwarcytowy to Brilliante Giallo od Stone Italiana, gr. 20 mm.

źródło: houzz.com